| Studia w Szkocji

Serwis Studiowac.pl, to aktualny katalog uczelni wyższych, wyszukiwarka kierunków studiów oraz informacje maturalne, poradniki i kursy. Sprawdź sam!

studia w Szkocjistudia w Szkocji

Studia w Szkocji

 

Studia w Szkocji umożliwiają zdobycie prestiżowego, uznawanego na całym świecie dyplomu. Najbardziej znane uniwersytety w Szkocji znajdują się w czołówkach ogólnoświatowych rankingów szkół wyższych. Cenione są za jakość nauczania, wybitne osiągnięcia naukowe, a także za wielowiekową tradycję. W Polsce najbardziej znane ze Szkockich uczelni to uniwersytety w Glasgow, Edynburgu oraz za sprawą Księcia Williama – Uniwersytet St. Andrews.

 

System edukacji w Szkocji

W Szkocji uczelnie wyższe, jak w większości europejskich krajów, przyjęły system dwustopniowy. Pierwszy z nich to poziom undergraduate (odpowiednik naszego licencjatu). Kursy na tym poziomie kończą się dyplomem BSc (Bachelor of science), lub BA Honorus (Bachelor of Arts). Uniwersity of Glasgow, St. Andrews i Edynburg mają inne tytuły, jednakże znaczą one to samo.

Studia te, w odróżnieniu od tych w Polsce, trwają 4 lata, podczas gdy drugi stopień trwa już tylko rok. Większość uczelni przejawia praktyczne nastawienie. Można także liczyć na trwającą rok płatną praktykę zawodową. Przykładowo, studenci wszystkich filologii na Uniwersity of Glasgow muszą odbyć roczne praktyki w kraju, gdzie używa się języka, którego się uczyli.

 

Rekrutacja

Wszystkie uniwersytety w Wielkiej Brytanii (Anglia z Walią, Irlandia Płn. i Szkocja) należą do tego samego systemu naboru UCAS. Całą procedurę możecie przejść przez Internet, ale powinniście także wiedzieć, że jest możliwość przesłania papierowego formularza do domu.

Wypełniony formularz zostaje wysłany dalej na uczelnie, które wybraliście. Ważną informacją jest fakt, że system ogranicza Was do aplikowania na 5 kierunków lub uniwersytetów, natomiast 4 kierunków w przypadku medycyny, stomatologii i weterynarii.Inaczej wygląda sytuacja w Polsce, gdzie nie ma żadnych ograniczeń i można składać papiery na tyle kierunków, ile się chce. Jedynym problemem w naszym kraju staje się zasobność portfela – za każdą rejestrację płaci się oddzielnie.

Kolejnym istotnym ograniczeniem jest Personal Statement, który jest Waszym listem motywacyjnym, dlaczego zdecydowaliście się na dany kierunek, co Was w nim interesuje, itp.

Zatem już na tym etapie powinniście mieć dobrze sprecyzowane zainteresowania, ponieważ ciężko jest wyobrazić sobie Personal Statement (PS) opisujący pasję do 4 niepokrewnych kierunków, chociaż zdarzają się i takie przypadki. Niestety najczęściej tego typu PS jest dyskwalifikowany przez lepsze uniwersytety, które nie narzekają na brak chętnych. Osobiście odradzamy tego typu zabiegi.

Na szczęście system brytyjski dba o niezdecydowanych kandydatów oferując elastyczność kierunków (można znaleźć kierunek taki jak Mathematics & Physics) oraz mnogość (nawet do 300 kierunków na dużych uniwersytetach). Dostępne kierunki możecie przejrzeć na stronie: http://www.ucas.com/students/coursesearch/.

„Co do elastyczności szkockich uniwersytetów, warto wspomnieć o systemie, jaki tu obowiązuje. W Polsce studiuje się jeden kierunek, który obejmuje różne przedmioty, a na University of Glasgow studiuje się różne kierunki, w ramach których omawiane są zagadnienia związane wyłącznie z daną dziedziną. Sama na pierwszym roku studiowałam psychologię, Business&Management i włoski. Psychologia jest moim głównym kierunkiem, na który zostałam przyjęta, a te dodatkowe wybrałam sobie już na miejscu. Gdybym jednak chciała, mogłabym to zmienić i w późniejszych latach studiować włoski zamiast psychologii i z niego mieć na koniec tytuł (decyzję trzeba podjąć przed trzecim rokiem studiów)… Nie wiem dokładnie jak to mają zorganizowane inne uniwersytety. University of Glasgow ma akurat dość bogatą ofertę.”- pisze studentka University of Glasgow, Ewa Płaczek.

Kierunek powinien być tak dobrany, aby przedmioty zdawane na maturze spełniały wymagania przyjęcia. Czyli, jeżeli upodobaliśmy sobie fizykę, to musicie zdawać na maturze właśnie ten przedmiot. Obowiązkowy jest język angielski. Standardowo uczelnie wymagają trzech przedmiotów maturalnych, najczęściej na poziomie rozszerzonym. Zdarza się, że uniwersytety nie uznają języka polskiego, jako jednego z tych 3 przedmiotów, albo wymagają 4 przedmiotów na poziomie rozszerzonym, jednakże bardzo często nie ma sztywnych wymagań.Zanim zaaplikujecie na daną uczelnie, wyślijcie e-mail do wybranej uczelni z pytaniem o wymagania dotyczące danego kierunku. Nie sugerujcie się wymaganiami dla Brytyjczyków, ponieważ uczelnie w UK mają inne wymagania co do obcokrajowców. Zapamiętajcie: jeśli wybraliście już kierunek, koniecznie napiszcie maila do uczelni z prośbą o podanie wymagań dot. polskiej matury.

Brytyjskie uniwersytety rekrutują studentów  wcześniej niż polskie, zamykając już w styczniu przyjęcia na wrześniowy semestr akademicki. Zatem należy ubiegać się o przyjęcie na studia długo przed egzaminami maturalnymi. Wyjątkiem są aplikacje na kierunki medyczne, gdzie przyjmowanie dokumentów kończy się jeszcze szybciej, bo 15 października. Przy wysłaniu formularza drogą elektroniczną zapłacicie 12 £ za 1 kierunek i 23 £ za złożenie papierów na 2-5 kierunków (koszt na rok 2013).

Wracając do języka angielskiego, od obcokrajowca przy przyjęciu na studia może być wymagany International English Language Testing System (IETLS). Egzamin możecie zdawać w Polsce, w lokalnych ośrodkach British Council w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Łodzi, Katowicach, Olsztynie, Lublinie, Poznaniu, Wrocławiu i Szczecinie. Możliwa jest także inna lokalizacja, o ile instytucja zapisująca duże grupy kandydatów zgłosi taką potrzebę. Koszt egzaminu to 640 zł Tenże egzamin możecie zdać także w Wielkiej Brytanii, a cena w większości przypadków wynosi 125 £. Alternatywnie na niektórych uczelniach uznawany jest certyfikat egzaminu TOEFL, CAE, CPE lub University of Cambridge ESOL Examinations.

Jeśli zaczęliście już studia w Polsce nie oznacza to wcale koniec marzeń o studiach w Szkocji – dzięki przetłumaczonemu wyciągowi z indeksu możecie dostać się na ten sam kierunek i rozpocząć go na tym samym roku, co w Polsce. Termin przyjmowania podań mija w styczniu, jednak nawet jeśli się spóźnicie, to nic straconego: zawsze jest szansa na studiowanie w Szkocji dzięki tzw. clearingowi – naborowi „ostatniej szansy” na kierunki, na których zostały jeszcze wolne miejsca.

Więcej informacji na temat procesu aplikowania możecie znaleźć na stronie: http://www.ucas.com/

Studia w Szkocji

Wszystkie studia w Wielkiej Brytanii są płatne. Za niższy stopień tzw. undergraduate (np. licencjat) zapłacisz ok. £3000 za rok natomiast studia uzupełniające tzw. postgraduate (np. uzupełniające magisterskie) są wyceniane zależnie od kierunku – nawet do £12 000.

Jako obywatel UE macie jednak prawo do nisko oprocentowanej pożyczki, pokrywającej koszty twojej edukacji (tuition fee loan). Pożyczkę zaczniecie spłacać po ukończeniu studiów i podjęciu pracy. Taką ożyczkę spłaca się tylko na poziomie postgraduate, jednakże istnieje wiele warunków, które należy spełniać, aby  otrzymać pomoc finansową. Istnieje także prawo do stypendiów i pożyczek na utrzymanie, tzw. loans and maintence grants. O wszystkie środki finansowe możecie ubiegać się drogą elektroniczną.

Aby móc ubiegać się o pełny pakiet pomocy dostępny (czesne, pożyczki, stypendia i koszty dzienne granty), należy:

  • być obywatelem UE, lub posiadać członka rodziny z Unii Europejskiej,
  • posiadać stały pobyt w Zjednoczonym Królestwie, na wsypach Normandzkich lub na wyspie Man od 3 lat, przed pierwszym dniem pierwszego roku akademickiego,
  • posiadać stałe miejsce pobytu w Szkocji.

Więcej informacji znajdziecie na stronie: http://www.saas.gov.uk/

 

Ośrodki akademickie

Podejmując decyzję o studiach w Szkocji macie do wyboru 14 uniwersytetów położonych w większych miastach południowo-środkowej części regionu, a także na wschodnim wybrzeżu kraju. Najlepsze opinie mają kierunki techniczne, a szczególne triumfy święcą biotechnologia, genetyka, czy inżynieria. Dobre zaplecze dla studentów medycyny stanowią kliniki uniwersyteckie i laboratoria. Oferty poszczególnych kursów bez problemu można znaleźć na stronach uczelni. Jeśli brakuje tam jakichś informacji napiszcie e-maila ze swoimi pytaniami, czy też poproście o wysłanie na dowolnie podany przez Was adres w Polsce folderu z informacjami na temat kierunków studiów, terminów i warunków naboru.

Jedną z najbardziej cenionych wyższych szkół nie tylko w Szkocji, ale również w całej Wielkiej Brytanii, jest Uniwersytet Dundee. Świadczą o tym nie tylko oceny studentów w Wielkiej Brytanii (w badaniach prowadzonych wśród studentów w Zjednoczonym Królestwie uzyskał on najwyższe oceny jeśli chodzi o jakość nauczania, ale również średnio najwyższe wynagrodzenia absolwentów tej uczelni spośród wszystkich osób kończących studia w Szkocji. Na tym nie kończą się zalety Uniwersytetu Dundee. To właśnie tam studenci, nawet ci uczący się dopiero na studiach pierwszego stopnia (first degree) mają szansę uczestniczyć w naukowych badaniach prowadzonych przez uczelnię, pracując wspólnie z profesorami i doktorantami.

Studenci pierwszego roku mają prawo do miejsca w akademiku. Uniwersytet prześle Wam wszelkie niezbędne informacje na ten temat.

 

Informacje praktyczne

Niektórzy z Was mogą obawiać się o swoje utrzymanie w Szkocji i nie ma co ukrywać, że nie będzie łatwo. Przykładowo Edynburg jest dość drogi, począwszy od mieszkania poprzez koszta życia (transport, sklepy, usługi). Na stronach uniwersytetów można znaleźć ceny za akademik, zaś ceny za pokój w mieszkaniu, w zależności od lokalizacji, rachunków i ogólnego komfortu będą od 200 funtów w górę.  Glasgow, które nota bene jest większe od Edynburga, jest tańszym miastem.  Za to małe Aberdeen- miejsce wydobycia ropy naftowej, jest jednym z droższych.

Wiele uczelni pomaga swoim studentom znaleźć zatrudnienie w trakcie studiów. Nawet przy ograniczeniu pracy do 20 godzin tygodniowo, które wprowadza wiele uniwersytetów w Szkocji, student jest w stanie zarobić na swoje wydatki.

Studiowanie w Szkocji należy do całkiem przyjemnych. Studenci najstarszego w Szkocji uniwersytetu St. Andrews mają zajęcia w zabytkowych, średniowiecznych budynkach, które otoczone są przepięknymi ogrodami. Natomiast po zajęciach mogą zrelaksować się na piaszczystych plażach. Zupełnie inny charakter ma natomiast uniwersytet w Dundee – jest to małe miasteczko, które jednak nie wieje nudą i zawsze można znaleźć tam ciekawy sposób na spędzenie wolnego czasu. Jednak najwięcej możliwości w tej materii niesie ze sobą studiowanie w większych miastach, Edynburgu lub Glasgow, gdzie studenci znajdą liczne kafejki, festiwale i kontakty z ludźmi z całego świata.

Jedynym z minusów studiowania w Szkocji jest pogoda, która nie rozpieszcza studentów. Przeważnie jest tam wilgotno i zimno, więc odradzam je osobom ze skłonnościami do depresji. Wprawdzie i do takiej pogody można się przyzwyczaić. Biorąc pod uwagę wszystkie korzyści płynące ze studiów w Szkocji jest to naprawdę niewielka ofiara do poniesienia.

 

J.Jankowska

Źródła; polkadot.pl, polishstudent.co.uk, saas.gov.uk/, ucas.com/

 

 

Komentarze:

  1. studentka pisze: 2012/05/04 o 20:41

    nie ma to jak pisać artykuł pełen merytorycznych błędów. gratulacje.

    (odpowiedz)
    • redaktor pisze: 2012/05/08 o 22:32

      Nie stwierdziliśmy błędów w powyższym tekście. Prosimy o wskazanie gdzie konkretnie one występują. Zweryfikujemy je i jeżeli będzie trzeba, poprawimy. Zależy nam na merytorycznej poprawności informacji, więc jeśli ktoś z Was znajdzie jakiś błąd, piszcie do nas! :)
      Pozdrawiam, Redaktor Studiowac.pl

  2. szkocka studentka pisze: 2012/07/20 o 16:34

    Studentka ma rację, w artykule roi się od błędów. I nieaktualnych informacji. Nie wiem jak stary jest ten tekst, ale komentarze są całkiem świeże, więc zdecydowanie nie powinno w nich być stwierdzenia o braku pomyłek.

    Zaczynając od początku, bardzo mylne jest stwierdzenie, że ” wystarczy w procesie rekrutacyjnym przedstawić swoje wyniki z egzaminu maturalnego”. Dla osoby, która chce zacząć studia zaraz po liceum, cały proces zaczyna się od wysłania aplikacji zawierającej Personal Statement (list motywacyjny) i referencje oraz przewidywane (!) wyniki matur, bo deadline jest w styczniu, czyli przed naszymi maturami. Na wiosnę, uczelnie odpowiadają ofertą (bądź odrzuceniem, jeśli kandydat im się nie spodoba) z warunkami przyjęcia. Podanie ostatecznych wyników matur, to dopiero ostatni etap. Chyba, że ktoś po maturze zrobił sobie rok albo więcej przerwy, wtedy faktycznie może te wyniki podać od razu, ale i tak Personal Statement i referencje pozostają istotną częścią aplikacji.

    Co do egzaminu językowego, to uczelnie preferują raczej IELTS, choć pozostałe też akceptują. Zazwyczaj jest kilka różnych opcji do wyboru i najlepiej dokładnie sprawdzić to na stronie konkretnego uniwersytetu albo dopytać.

    Można zaaplikować na 5 kierunków, nie 6 (w przypadku kierunków typu medycyna i na Oxbridge są dodatkowe ograniczenia). Tylko trzeba pamiętać, że Personal Statement jest tylko jedno i pod pięć zupełnie różnych kierunków nijak nie da się go skroić. Poza tym, aplikacja wcale nie jest darmowa. Np. teraz kosztuje 12 (1 kierunek) albo 23 (2-5 kierunków) funty.

    Ta jednorazowa opłata to obecnie kompletna bzdura, wycofali ją kilka lat temu.

    Jeśli „mieszkanie studenckie” to akademik, to wcale nie jest najtańszy, przynajmniej nie w Glasgow. Wbrew pozorom, wychodzi często dużo drożej niż mieszkanie wynajmowane prywatnie. Poza tym skąd autor bierze te liczby? 4000 funtów to kosztuje właśnie sam akademik.

    Takie artykuły to nic innego, tylko wprowadzanie ludzi w błąd. Jak można coś takiego publikować i jeszcze przyznawać się, że „nie stwierdzono pomyłek”?

    (odpowiedz)
  3. redakcja pisze: 2012/07/20 o 17:14

    Witam, rzeczywiście artykuł był publikowany dość dawno, dziękuję serdecznie za komentarz, w poniedziałek koleżanka zweryfikuje Pani uwagi i ew naniesie stosowne poprawki w tekście. Proszę zwrócić uwagę, że nie kasujemy takich komentarzy jak inne portale.

    (odpowiedz)
  4. Paweł Wysokiński pisze: 2012/07/23 o 23:47

    Artykuł został poprawiony i zaktualizowany.

    (odpowiedz)
  5. szkocja pisze: 2012/12/26 o 15:30

    Artykuł nie jest dokładny z prawdą. Studia I stopnia są bezpłatne. W 2007r. zniesiono opłaty.

    (odpowiedz)
  6. szkocka studentka pisze: 2013/01/02 o 15:35

    W artykule dalej roi się od błędów (co ciekawe, jest to teoretycznie poprawiona wersja). Wysłałam jakiś czas temu nieco obszerniejszy e-mail na ten temat, ale nie było żadnej reakcji. Przykro mi na takie coś patrzeć, bo pamiętam jak sama byłam zdezorientowana przez takie dziwne artykuły jak na przykład ten aplikując na studia. Teraz zbliża się deadline dla kolejnego rocznika. Obawiam się, że równie zdezorientowanego.

    Przy okazji, może warto się zastanowić czy polkadot.pl i polishstudent.co.uk to najbardziej wiarygodne i jedyne źródła w tym temacie (swoją drogą, ta część o opłatach jest łudząco podobna do tekstu z polkadot). Proponowałabym raczej strony saas i ucas – oficjalne.

    (odpowiedz)
    • Poszukiwacz pisze: 2014/01/17 o 20:30

      Witam. Zauważyłam, że jesteś mocno obeznana w tym temacie, więc czy mogłabyś mi pomóc? Poszukuje jak najwięcej ( prawdziwych) informacji na temat studiów w Szkocji ( dokładnie chodzi mi o Glasgow ), a przez te wszystkie fora, to sama nie wiem co myśleć. Byłabym niezmiernie wdzięczna za pomoc. ;D

    • MDST pisze: 2014/02/07 o 22:27

      Jeżeli chcesz więcej informacji na temat studiowania w Glasgow to zapraszam do kontaktu ze mną daniel.berlinski@hotmail.com lub na mojego bloga modestcuriosity.blogspot.com gdzie opisuje studia krok po kroku… Sam jestem studentem pierwszego roku Glasgow Caledonian University więcj jestem dośc świeży w tych sprawach.

Dodaj komentarz:

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

facebook